Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Logowanie




Wyszukiwanie


 

WĘDKARSKIE STRONY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Brzany, nazywane rzecznymi siłaczkami, łowimy przede wszystkim metodami gruntowymi na przynęty roślinne i zwierzęce. Ale nie jest tajemnicą, że wyrośnięte ryby tego gatunku gustują w sztucznych przynętach adresowanych m.in. do kleni, pstrągów czy szczupaków.

Laureatem konkursu „Foto na medal”, wyłonionym przez zespół redakcyjny „WW” spośród zdjęć nadesłanych do „Rekordów na plan”, jest Rafał Burczak z Koszalina. Prezentowany na zdjęciu karp – 11,10 kg, złowiony 16 czerwca 2014 r. na kulkę proteinową w Jeziorze Rosnowskim, to okaz na brązowy medal.


Duże nizinne zbiorniki zaporowe stwarzają doskonałe warunki do rozwoju wielu gatunków ryb, między innymi sandaczy, okoni, leszczy oraz płoci. Ale te ostatnie, kiedy ważą kilogram, chętniej poszukują racicznic niż specyfików serwowanych przez wędkarzy. W końcu przychodzą jednak takie dni, kiedy dorodne płocie zmieniają swoje upodobania i potrafią zadowolić się białymi robaczkami.


WYDARZENIA

W minioną sobotę zostały rozegrane czwarte zawody ligi KLS. Miejscem rywalizacji decyzją organizatora została plaża w Ostrowie. Jest to bardzo popularne łowisko, szczególnie o tej porze roku, gdyż obfituje ono w spore ilości leszczy jak i węgorzy. Te dwie ryby były również głównym celem większości wędkujących.


Choć polscy spławikowcy swoją obecność na międzynarodowych w minionych latach zaznaczali już wielokrotnie, regularnie plasując się w czołówce mistrzostw świata lub Europy, to takich wyników, jakie nasze reprezentacje osiągnęły na ostatnich mistrzostwach świata kadetów, juniorów i młodzieży w Holandii nie spodziewali się chyba najwięksi optymiści.


W dniach 27- 28 września 2014r na rzece Parsęcie odbędzie się VIII edycja Ogólnopolskich Otwartych Zawodów Spinningowo -Muchowych w łowieniu łososia i troci wędrownej o Puchar Żubra im Jana Meyera.


POLECANE SERWISY

II Mistrzostwa Polski (Surfcasting) "Darłowo 2011"

01.06.2011 00:00:00

Od kilku lat polskie bałtyckie plaże przyciągają coraz to większe rzesze zwolenników wypoczynku z wędką. Popularność wędkarstwa plażowego w Polsce rośnie w postępie niemal geometrycznym. Nic więc dziwnego, że wraz ze wzrostem popularności musiał pojawić się i tu element rywalizacji, a co za tym idzie i zawody. Na początku organizowały je koła i kluby. Np. koło PZW w Darłowie od kilku lat organizuje „Darłowską Plażę”, zawody na zachodniej plaży w Kołobrzegu Jerzy Pretty oraz miejscowe koło, Klub Wędkarstwa Morskiego „Pomuchel”(po kaszubsku dorsz) z Lęborka całą serię imprez. Rok temu lęborski klub zorganizował pierwsze oficjalne Mistrzostwa Polski Brzegowo-Plażowe (Surfcasting)  w Karwi.

30 kwietnia 2011 na plażach Darłówka Zachodniego w Zachodniopomorskim odbyły się II Mistrzostwa Polski w gruntowym wędkarstwie plażowo-brzegowym, czyli w surfcastingu. W zawodach uczestniczyło 47 zawodników reprezentujących kluby i Okręgi Polskiego Związku Wędkarskiego z: Elbląga, Poznania, Lęborka, Koszalina, Bydgoszczy, Warszawy, Mazowsza, Wrocławia, Gorzowa Wielkopolskiego, Słupska, Kołobrzegu, Ostrowa Wlkp., Gdańska, Legnicy i Darłowa. W przeprowadzonych jednego dnia dwóch turach uczestnicy złowili tylko 39 ryb; w pierwszej porannej 19, w drugiej popołudniowej 20 głównie fląder i niewielkich leszczy.

Co było powodem tak słabych wyników? W ostatnią sobotę kwietnia nad plażami Darłowa panowały słońce i silny, bardzo zimny północno wschodni wiatr. Moim zdaniem głównymi powodami słabych wyników były mało szczęśliwy - zbyt wczesny, jak na to łowisko termin imprezy, bardzo zimna woda w morzu oraz … okres ochronny dla flądry. Brania były bardzo delikatne i co najważniejsze sporadyczne. Z powodu braku leszczy w łowisku na wieczornej odprawie przed zawodami komisja sędziowska wraz organizatorami dopuściła do klasyfikacji flądry będące akurat w okresie ochronnym. To sprawiło, że nie wszyscy zawodnicy zdołali się do takich połowów wcześniej przygotować (zebrać odpowiednie przynęty świeżą szprotkę, śledzia, czy stynkę bałtycką).


Wobec braku leszczy w łowisku, flądry były prawdziwymi bohaterkami imprezy ta dała drużynie z Pomuchla srebrny medal


portret bohaterki


filety ze świeżych śledzi –najlepsza obok stynki morskiej i świeżego szprota przynęta na płastugi



Zawody były przeprowadzone „na żywej rybie”. Podczas zawodów miał miejsce pokaz sprzętu plażowego i morskiego nowej na polskim rynku wędkarskiej firmy „Grauvell”.


wszystkie ryby odzyskiwały wolność

Wyniki.

Tytuł Mistrza Polski w Wędkarstwie Brzegowo - Plażowym wywalczył Rafał Udziela z Okręgu Mazowieckiego, który złowił trzy ryby.

Wicemistrzem został Marek Wierczewski z klubu „Rzemieślnik" w Okręg Bydgoski, który także złowił trzy ryby.


leszczyk na wagę srebra

Brązowy medal dwiema rybami zdobył Krzysztof Orłowski Okręg Elbląski. Kolejne miejsca zajęli:

4) Andrzej Hrycyk z SKWM „Pomuchel" - Lębork;

5) Andrzej Udziela z Okręg Mazowiecki;

6) Marek Jetke z „Pomuchla" - w Lęborku.

Klasyfikację drużynową wygrał team złożony z braci Rafała i Roberta Udzielów z Okręgu Mazowieckiego, którzy złowiłi 5 ryb.


Zwycięskie drużyny

Wicemistrzami zostali - Andrzej Hrycyk i Kazimierz Klamrowski z klubu „Pomuchel - Lębork, którzy złowili 6 ryb. Brązowy medal wywalczyli Paweł Sułek i Romuald Karczewski z okręgu koszalińskiego z 4 rybami. Puchar dla najlepszego zawodnika powiatu sławieńskiego zdobył mieszkaniec Darłowa  - Andrzej Cembik.


Sześciu najlepszych zawodników imprezy

Puchary i medale wręczali Starosta Powiatu Sławieńskiego - Wojciech Wiśniowski i Prezes Koła PZW w Darłowie Piotr Ebel.  Wszyscy uczestnicy zawodów i sędziowie, co jest tradycją darłowskich imprez, otrzymali pamiątkowe medale. Po uroczystości wręczenia pucharów i nagród rzeczowych miała miejsce towarzyska kolacja, na której rozmawiano już o kolejnych zawodach. Wielu uczestnikowi zawodów obiecało powrócić na Darłowską Plażę podkreślając, że jest to dobre łowisko z doskonałym zapleczem, jakim jest bardzo przyjazny wędkarzom ośrodek wczasowy Górnik II.

Po zawodach krótki wywiad z Mistrzem Polski, Rafałem Udzielą

WW:

 - Rafale gratuluję tytułu. Powiedz pokrótce naszym czytelnikom co było tajemnicą twojego sukcesu?

Rafał Udziela: 

- W morzu wiedza i zestawy to tylko część sukcesu. Kluczem do mojego sukcesu były rzuty i zestawy pozwalające na łowienie w takich warunkach (lot przynęty i praca na dnie). Przynęta raczej nie odgrywała roli w wypadku fląder. Ze względu na zimną wodę leszcze były bardzo kapryśne. Pierwsza turę poświęciłem właśnie nim i złowiłem tylko jedna sztukę. W panujących warunkach nastawienie się na flądrę było dobrą strategią. Bardzo istotnym czynnikiem jest miejsce, ale na zawodach nie mamy na to wpływu, gdyż zależy ono od losowania, czyli upraszczając od szczęścia. Oczywiście nawet na dobrym miejscu można nie mieć szczęścia i nic nie złowić, ale jak mówi przysłowie szczęściu trzeba pomagać.  Aktywne łowienie, czyli unikanie ciężarków z wąsami też pomagało.

WW:

- Dlaczego? 
Rafał Udziela:

- Po pierwsze ciężarki bez kolców pozwalają na budowanie wszelkich zestawów, ponieważ ciężarki z kolcami zasadzie uniemożliwiają stosowanie zestawów, w których dolny hak znajduje się poniżej ciężarka. Po drugie - przynajmniej ja wykonuję dalsze rzuty ciężarkami bez kolców a akurat w wypadku tych mistrzostw, kiedy praktycznie zabronione było brodzenie, trzeba było z brzegu osiągać wręcz maksymalne odległości, gdyż możemy penetrować większy obszar. 
Po trzecie - Ciężarek z kolcami stabilnie trzyma przynętę tylko gdy kolce są wbite w dno. Kiedy się wypinają - zestaw silnie dryfuje. 
A po czwarte to wędkarze z dużo większym doświadczeniem (np. mistrzowie świata z Niemiec) stosują się do następującej zasady - stosuj ciężarek z wąsami tylko wtedy, gdy nie jesteś w stanie zatrzymać zestawu w łownym miejscu innym ciężarkiem…

Z Rafałem Udzielą, rozmawiał Karol Zacharczyk 

Patronat medialny objęły:

„TV Taaaka Ryba", „Obserwator Lokalny", portale internetowe: ZPW.pl, Wedkarskiezawody.pl, Wedkarzmorski.pl.

Organizatorem Mistrzostw Polski byli:

Okręg PZW w Koszalinie oraz Koło PZW „Łosoś” w Darłowie - Piotr Ebel.

Sponsorami MP były firmy:

Grauvell, Dega-Jenzi, sklepy internetowe Turbot.pl i Belonka.pl.

 

| Share

REKLAMA

KOMENTOWANE

witam szanowni koledzy mój maur jak pisałem ma tylko 18...
wedkarstwo86
Czy na pewno 4,20 kg?
amurek
Bardzo fajny artykuł. Trąci wędkarskim profesjonalizmem....
addamk
;p
sumica
Kolejny turniej, w tym gra na tym flipperze, 14.06,...
luka
Proponuję tym krypto sadystom, co "tylko sobie zdjęcia...
Egelion
Ładny kolos i to jeszcze na tyczkę mega zabawa gratulację...
PrezesArtek
Gratulacje za wielkiego lechola i za postawę c&r.
jojeslaw
szkoda takiej ryby . trzeba było ją wypuścić z powrotem...
bodekw
skoro artykuł zabrania grodzenia w pasie 1,5m od linii...
bociangl
Artykuł 27 Prawa Wodnego zabrania grodzenia nieruchomości...
dzek
Ten artykuł to zbiór bezsensownych bzdur prawnych. Wody...
osamark
Należy ustalić pewne kryteria co do publikacji zdjęć na...
toydo

REKLAMA

SONDA

Jakie jest Twoje zdanie na temat posiadania i używania echosondy?
Mam i używam
Nie mam, zamierzam nabyć
Nie jestem zainteresowany posiadaniem i używaniem.
 
Czy jesteś za wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych ryb?
Tak
Nie
Nie mam zdania
 
Jaka jest średnia kwota Twoich rocznych wydatków na sprzęt wędkarski?
do 200 zł
od 200 do 500 zł
od 500 do 1000 zł
od 1000 do 2000 zł
od 2000 do 5000 zł
powyżej 5000 zł
 

W NASTĘPNYCH WW

Z początkiem listopada zaczyna się sezon na miętusa – słodkowodnego kuzyna dorsza, który dla wielu wciąż jest tajemniczym drapieżnikiem.
W rzece będziemy łowić znakomicie żerującego o tej porze roku szczupaka, a Piotr Lorenc, utytułowany polski zawodnik, podpowie nam, jak w listopadzie przechytrzyć białą rybę.
Gdzie warto wybrać się w listopadzie na wędkowanie? Jakie stosować przynęty? Czy miętusy rzeczywiście biorą tylko nocą?