Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Logowanie




Wyszukiwanie


 

WĘDKARSKIE STRONY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

W ruch poszła delikatna okoniówka z żyłką 0,16 mm. Jako przynęty użyłem białego twistera 8 cm. Odpłynąłem od brzegu na długość rzutu i posłałem przynętę na płytką wodę porośniętą kapelonami. Po kolejnym rzucie guma spadła pod samym brzegiem i poczułem bardzo mocne uderzenie.



Z kołowrotka zniknęło 300 metrów żyłki 0,30 mm! Na szczęście wędka była zabezpieczona przed ściągnięciem, a rozciągliwość żyłki nie pozwoliła rybie się zerwać. Po odzyskaniu około 50 metrów żyłki natrafiłem na opór nie do pokonania.


Zanętę podaliśmy około 70 m od brzegu na głębokość 4,5 m i czekaliśmy na pierwsze brania. Kolejny dzień przywitał nas zachodnim wiatrem i zachmurzonym niebem. Około siódmej rano usłyszałem pisk sygnalizatora. Karp bardzo szybko uciekał na środek jeziora, a po zacięciu zaczął krążyć w toni.


wybrałem się kolejny raz nad Odrę, tym razem z żoną i synem. Jako przynęty użyłem karasi. Wypuściłem je na kilkumetrowych zrywkach w warkocz ze szczytu główki. Przez pierwsze dwa dni nic się nie działo. Przed godziną 10 rano wsiadłem na łódkę, aby sprawdzić, w jakiej kondycji jest żywiec. Gdy odpłynąłem kilka metrów od brzegu, drugie wędzisko mocno się przygięło, sygnalizując branie. Krzyknąłem do syna: tnij..!


Zacięłam delikatnie, spodziewając się kolejnej płoci. Bolonka wygięła się pod ciężarem ryby, która za nic nie chciała oderwać się od dna. Po chwili zaczęła krążyć w toni.



Mocno zaciąłem i... nic się nie wydarzyło. Pomyślałem, że to zaczep. Złapałem za plecionkę i już miałem zamiar zrobić pierwsze odstrzelenie przynęty, gdy nagle zaczep się ruszył. Teraz wszystko zaczęło dziać się w zastraszającym tempie. Ryba ruszyła na wodę.


Po godzinie bezowocnego zarzucania przynęty doszedłem do miejsca zarośniętego grążelami. Wykonałem kolejny rzut i mniej więcej 15 m od brzegu nastąpiło delikatne przytrzymanie. Po zacięciu natrafiłem na znaczny opór, byłem pewien, że to zaczep, jednak po sekundzie lub dwóch ów „opór” odjechał na kilkanaście metrów.



W ciągu kolejnych czterech dni złowiłem 5 karpi od 5 do 7 kg. Koledzy złowili ryby o masie: 9; 13 i 14 kg oraz wiele mniejszych. Zabawa była przednia, ale pod koniec zasiadki postanowiłem zapolować na coś większego...


WYDARZENIA

W dniach 4.09 – 14. 09 2017 odbyły się w Norwegii po raz 11 Zawody Hitra Team Cup w połowach ryb morskich. Wystartowało 20 ekip z Norwegii, Szwecji, Holandii, Niemiec i z Polski.


W dniach 5-8 października odbyły się XXX Indywidualne Spinningowe Mistrzostwa Polski juniorów i seniorów. Organizatorem tej najważniejszej spinningowej imprezy w kraju był Okręg PZW w Piotrkowie Trybunalskim zaś areną zmagań był Zalew Sulejowski.


Zbiornik Szymanowice


Zbiornik powstał niedawno, bo zaledwie 17 lat temu. Jest nieduży, ma raptem nieco ponad 50 hektarów, a głośno o nim w Polsce i już stał się łowiskiem, o którym krążą legendy. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto o nim wspomnieć – to chyba jedyne łowisko w Polsce, w które od pierwszej chwili, gdy tylko trafiło pod skrzydła PZW (a stało się to w 2005 roku), włożono mnóstwo pracy, energii i środków, by powstało modelowe łowisko, spełniające wymagania, jakie narzucane są najwyższej rangi zawodom w wędkarstwie spławikowym.

W ten projekt zaangażowanych było wiele osób, ale jedno nazwisko warto wspomnieć – Zbigniewa Cieplińskiego, prezesa ZO PZW w Tarnobrzegu, a wcześniej prezesa Koła PZW nr 27 w Klimontowie, które cały czas pełni funkcję gospodarza obiektu. Prezes Ciepliński ma za sobą doświadczenia wędkarza sportowego. Wraz z innymi myślącymi podobnie jak on działaczami zdecydował się na stworzenie łowiska, które bez wątpienia nie ma odpowiednika w Polsce.  
Zbiornik retencyjny Szymanowice został utworzony na rzece Koprzywianka i jest położony w jej dolinie ok. 1 km na południe od Klimontowa, na wysokości miejscowości Szymanowice Dolne. Od samego początku Szymanowice było intensywnie zarybiane, wprowadzono pewne ograniczenia, a przede wszystkim zadecydowano o tym, że łowisko będzie stale nadzorowane.
Mariusz Pater, wiceprezes ds. sportu i młodzieży ZO PZW w Tarnobrzegu: Początkowo zbiornik był zarybiany głównie rybami drapieżnymi, okoniem, szczupakiem i sandaczem, a także karpiem. Gdy zdecydowaliśmy się na przygotowania pod kątem łowiska sportowego, zaczęliśmy intensywnie zarybiać płocią, która świetnie się przyjęła. Z biegiem czasu zauważyliśmy, że zwiększyła się populacja leszcza. Od kilku lat odbywają się tutaj cyklicznie mistrzostwa Polski w różnych kategoriach, a także zawody z cyklu Grand Prix Polski w wędkarstwie spławikowym. Fantastyczne wyniki, jakie osiągane są na Szymanowicach, bez względu na porę roku czy warunki pogodowe, są dowodem na to, że można stworzyć łowisko, które stanie się wzorem do naśladowania.



Jednak na Szymanowicach łowią nie tylko wędkarze wyczynowi. Praktycznie od chwili powstania zbiornik stał się mekką zarówno łowców dużych karpi, amurów i linów, jak i wędkarzy polujących na ryby drapieżne, zwłaszcza okonie i szczupaki. Podobnie jak w przypadku innych zbiorników sztucznie utworzonych przez człowieka, w pierwszych kilku latach wędkarze odnotowywali fantastyczne rezultaty. Dziś, po blisko dwóch dekadach, wędkarski charakter zbiornika i jego rybostan nieco się zmienił, ale nadal jest to niezwykle atrakcyjne łowisko. 
Głębokość zbiornika waha się od 1 do 4  m, a w ciągnącym się przez cały zbiornik korycie starorzecza Koprzywianki głębokość opada nawet poniżej 5 m. Od strony zachodniej i częściowo południowej zalew otoczony jest stromym wałem, wyłożonym płytami betonowymi. Wzdłuż wału ciągnie się ścieżka, odgrodzona barierkami od betonowych umocnień. Na „betonach” znajdują się metalowe konstrukcje ławek, z których można wędkować. Doskonałym miejscem na letnie zasiadki na karpie, karasie i liny jest część zbiornika od strony plaży. Od strony wschodniej zbiornik okala las „Zielonka”. W tej części jest płycej, ok. 1–1,5 m. Jest także sporo roślinności wodnej, a na dnie znajdują się korzenie i gałęzie, pozostałości po zalanych terenach. Jest to kapitalne miejsce na rozbicie namiotu karpiowego i przygotowanie zasiadki. 
Kilka lat temu głośno było o ogromnych szczupakach z Szymanowic, złowiono wiele ryb w granicach 90–100 cm, kilka z nich zostało zgłoszonych do rubryki rekordowych połowów. Wydaje się jednak, że szczupakowy boom już minął i o rekordową rybę jest bardzo trudno. Niemniej warto spróbować, bo wody akwenu na pewno kryją jeszcze niejedną niespodziankę. „Patent” na zębacze jest jeden – ciężka błystka, przede wszystkim wahadłówka, i próba dosięgnięcia przynętą głębokiego koryta rzeki. Oczywiście ryby drapieżne znajdują się nie tylko w tym miejscu, dlatego warto mieć na podorędziu lżejsze przynęty i próbować obławiać stok zbiornika, okolice trzcin lub podwodnych zaczepów. Nadal przytrafiają się piękne okonie, choć zdaje się, że i ten drapieżnik najlepszy czas ma za sobą. Z kolei w ostatnim czasie zaczęto łowić sandacze.   





Dojazd do łowiska
W Klimontowie wjeżdżamy w ulicę Krakowską, a następnie skręcamy w ulicę Ogrodową (lub Osiecką) – jedna i druga doprowadzi nas do drogi, która zaprowadzi nas nad zalew. Samochód można zaparkować na jednym z dwóch parkingów – w okolicach kąpieliska, które usytuowane jest w północnej części akwenu, lub w okolicach śluzy, która znajduje się w jego południowej części.
  
Zasady wędkowania i regulamin
Łowisko ma charakter łowiska zamkniętego i obowiązują na nim specjalne zasady wędkowania i regulamin. Prawo do wędkowania, oprócz faktu posiadania karty wędkarskiej oraz aktualnych opłat PZW, daje dodatkowa składka członkowska na zagospodarowanie i ochronę zbiornika Szymanowice (wędkarze spoza okręgu tarnobrzeskiego muszą dodatkowo wykupić składkę członkowską na zagospodarowanie i ochronę wód w tym okręgu). Składka na zbiornik Szymanowice wynosi od 20 zł (10 zł w przypadku młodzieży do lat 16) w przypadku pozwolenia na 1 dzień, do 100 zł (60 zł dla młodzieży) na cały sezon.
Zostały wprowadzone limity i wymiary ochronne, zarówno dolne, jak i górne; np. dla szczupaka i sandacza do 60 cm, jesiotra do 80 cm, karpia i leszcza do 35 i powyżej 50 cm, jazia, pstrąga tęczowego, karasia złocistego – do 30 cm, amura do 60 i powyżej 80 cm. płoci powyżej 25 cm. Obowiązują także limity, np. limit dzienny połowu szczupaka, jesiotra, amura, sandacza i suma – 1 sztuka, karpia, pstrąga tęczowego i węgorza – 2 sztuki, jazia, lina, karasia złocistego, leszcza i okonia – 5 sztuk łącznie, nie więcej niż 2 sztuki z danego gatunku. Nie wolno wędkować w nocy, nie wolno korzystać ze środków pływających. W wydzielonej strefie (która znajduje się w części zbiornika od strony lasu) obowiązuje zasada „złów i wypuść”.


Józef "Batman" Wróblewski
| Share

REKLAMA

KOMENTOWANE

Trują nam Wisłę wszystkim co popadnie bo to duża rzeka...
mareczek
Dbajmy o nasze wody, i o stworzenia je zamieszkujące ....
amoildiavolo
odszedł od nas wspaniały człowiek.bedzie brakło go...
grzegorz39
Odszedł od nas jeden z nas . Odszedł człowiek który nad...
viking2015
Ten był przed 34 kg ale uważam że powinny się do rekordu...
amurek
Odszedł od nas prawdziwy mistrz sztuki wędkarskiej który...
amurek
Świetny artykuł Panie Piotrze! Chciałem się spytać...
Hanger
Mistrz może byc tylko jeden he he ps czy ktoś wie może co...
foka111
Kręciłbym jak złodziej na zeznaniach
bartaazzz
Pierwsza trzydziestka? W tabeli rekordów WW podano , że...
halski021
Wykręcił bym nim wszystkie złe oceny z dziennika....
szuja2108
Witam. Bardzo fajny pomysł z Waszym programem. A może...
qbassmanutd
Nasz klub tj. Podlaski Klub Spinningowy BARWENA przyłącza...
barwena

REKLAMA

SONDA

Jakie jest Twoje zdanie na temat posiadania i używania echosondy?
Mam i używam
Nie mam, zamierzam nabyć
Nie jestem zainteresowany posiadaniem i używaniem.
 
Czy jesteś za wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych ryb?
Tak
Nie
Nie mam zdania
 
Jaka jest średnia kwota Twoich rocznych wydatków na sprzęt wędkarski?
do 200 zł
od 200 do 500 zł
od 500 do 1000 zł
od 1000 do 2000 zł
od 2000 do 5000 zł
powyżej 5000 zł
 
Czy w ciągu ostatniego roku dokonywałeś zakupów w internetowym sklepie wędkarskim?
Tak - kilka razy.
Zdarzyło się raz czy dwa...
Nie, ale pewnie niedługo spróbuję.
Nie i nie mam zamiaru.
 

W NASTĘPNYCH WW

WĘDKARSTWO PODLODOWE

Dobre rady znad przerębla – Krzysztof Szymański
WĘDKARSTWO SPINNINGOWE

Na zimowe pstrągi – Sławek Kurzyński
WĘDKARSTWO SPŁAWIKOWE

Białoryb ze starorzecza – Paweł Oglęcki
A TAKŻE:

Szkółka batmana Akademia „WW”, a w niej m.in.:
Porady łowców troci
Karp dla zaawansowanych
Najlepsze przynęty mistrzów muszkarstwa