Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Logowanie




Wyszukiwanie


 

WĘDKARSKIE STRONY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego w Warszawie ogłasza konkurs na stanowisko redaktora naczelnego miesięcznika „Wiadomości Wędkarskie”.


Większość medalowych boleni łowimy na specjalistyczne woblery i gumy imitujące ukleje. Zapominamy, że drapieżniki mają różne upodobania, a wiara w przynętę czyni cuda. Przekonał się o tym Sylwester Głos z Myślachowic, który przechytrzył rekordowy okaz rapy na poczciwą i zapomnianą przez wędkarzy wahadłówkę.


Po raz kolejny „Rybnickie Morze” obdarzyło ponad stukilogramowym wąsaczem. Tym razem szczęśliwym pogromcą monstrualnej wielkości suma jest Janusz Sikora z Rybnika. Przypomnijmy, że aktualny rekord krajowy suma wynosi 105 kg (254 cm) i również pochodzi z tego łowiska.


WYDARZENIA

Podobnie jak w ubiegłym roku, także i w tym kapryśna aura pokrzyżowała plany wędkarzy podlodowych. Zaplanowane zawody były kilkakrotnie przekładane. Jako pierwsze z cyklu podlodowych Grand Prix odbyły się zawody o „Puchar Gospodarstwa Rybackiego PZW Suwałki” okazały się jedynymi, które udało się rozegrać w tym sezonie.
Sport jest czymś co nas uspakaja, pomaga wyładować stres i czymś co ładuje nas pozytywną energią. Dla wielu mieszkających za granicą sport jest po prostu sposobem na życie. Jedną z jego odmian, która potrafi łączyć ludzi jak żadna inna jest wędkarstwo!
Serdecznie zapraszamy chętnych karpiarzy na II Górnośląski Maraton Karpiowy 2015. Zawody odbeda sie na zbiorniku Uroczysko Karpiowe w dniach 25 – 30 kwietnia 2015 r.


Zegrzyńskie tajemnice - Zalew Zegrzyński

Wśród dużych zbiorników zaporowych jest tylko jeden na polskiej ziemi, który wyraźnie łączy w sobie cechy charakterystyczne dla jeziora i zarazem rzeki – Jezioro Zegrzyńskie. Dobrze wyczuwalny nurt w szerokim na kilkadziesiąt metrów starym korycie długo nie pozwala przymarzać powierzchniowym warstwom wody i stwarza doskonałe warunki do połowu listopadowych sandaczy.

Każdego roku późną jesienią, jeśli tęgie mrozy nie nadejdą zbyt szybko, wędkarze łowią w zbiorniku kapitalne okazy mętnookich drapieżców. Najczęściej wędziska przyginają ryby o masie od 1 do 4 kg, ale trafiają się smoki 7-kilogramowe i większe.

Co kryje woda

Wyborne łowiska sandaczy ciągną się na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów, począwszy od Karniewka, a nawet Gzowa przed Pułtuskiem po zaporę w Dębem. Są to miejsca głębokie o stromych i twardych zboczach, położone głównie w linii nurtu i korycie macierzystej rzeki.

Warto przypomnieć, że przed napełnieniem zbiornika, który powstał na początku lat 60., brzegi Narwi i Bugu tu i ówdzie gęsto porośnięte były krzakami i drzewami. Dzisiaj pozostały po nich mniejsze lub większe karczowiska, które często są i ostoją, i żerowiskiem sandaczy. Pod wodą znalazły się też niewielkie starorzecza, fragmenty dróg i zabudowań gospodarczych. Dodajmy, że przez wiele lat z dna zalewu wydobywano żwir i piach, wydrążono mnóstwo głębokich na 8–15 metrów dołów i rynien. One również stanowią potencjalne kryjówki naszego bohatera. Do atrakcyjnych łowisk nie sposób dotrzeć jednak przynętą zarzucaną z brzegu, może z wyjątkiem Serocka, gdzie stare koryto na znacznej przestrzeni znajduje się w zasięgu rzutu. Dlatego podstawowymi atrybutami łowcy zegrzyńskich sandaczy są łódka i echosonda. Bez nich marne są szanse na udany połów.

Łowiska basenu głównego (A)



Czasza zalewu, rozciągająca się pomiędzy Nieporętem, Zegrzem a Rynią, obfituje w wiele dołków o twardych i naszpikowanych racicznicami stokach. Odnajdziemy je przede wszystkim w pobliżu starego koryta, w odległości od 50 do 400 metrów od nabrzeży Zegrza Północnego. Większość zagłębień to wyrobiska pożwirowe głębokie na ponad 8 m.

Niestety, część tych łowisk nie będzie dostępna po 1 listopada, ponieważ w 2006 roku ustanowiono w tym rejonie obręb ochronny i obowiązuje zakaz wędkowania od 1 listopada do 31 marca (patrz mapa). Do dyspozycji łowców sandaczy pozostanie jednak mnóstwo innych ciekawych miejsc, które znajdują się we wschodniej i północnej części zbiornika. Na szczególną uwagę zasługują łowiska położone wzdłuż starego koryta Narwi od Zegrza Północnego do Jadwisina, a dokładniej do betonowej ostrogi wybudowanej kilkaset metrów za portem Jacht Klubu (1). Od ostrogi do portu ciągnie się wzdłuż brzegu pofałdowana rynna, miejscami opadająca na głębokość
7–8 m. Za nią na głębokości 3–4 m odnajdziemy usłany karczami kilkusetmetrowy twardy blat.

Niezgorszym żerowiskiem sandaczy są południowo-zachodnie okolice wyspy Euzebia usytuowanej w ujściu Rządzy (2) . Dno jest tam urozmaicone wieloma górkami, blatami i dołkami. Warto też wybrać się w pobliże Białobrzegów i odnaleźć długą i upstrzoną fałdami kilkusetmetrową rynnę (3) albo podpłynąć w centralną część czaszy, gdzie również znajduje się kilka obszernych i obfitujących w ryby dołków (4) .

Poniżej mostu w Zegrzu (B)



Wyborne łowiska mętnookich drapieżców zaczynają się już 50 m za mostem (bliżej nie można wędkować). Na dnie jest mnóstwo wąskich wypłyceń, usłanych pniakami i racicznicami (5). Zaczepy trafiają się więc często, ale warto poświęcić parę gum, aby dobrać się do sandaczy. Najlepiej zarzucać przynętę z prądem lub lekko na skos. Wtedy może jej nie zerwiemy. Płynąc dalej w kierunku zapory, po lewej stronie mijamy trzy blaty porośnięte latem grążelami i naprzeciwko betonowych umocnień portu w Skubiance mamy kolejny rewir sandaczy (6) . Dno w tym rejonie jest na ogół twarde i pofałdowane,
a blisko portu usłane zaczepami. Tuż poniżej łowiska w Skubiance jest kolejne, położone przy Starej Jachrance (7). Macierzysta rzeka ostro meandrowała, pozostawiając na dnie zbiornika powyginane rynny o zaskakująco stromych zboczach. Z Jachranki, patrząc w kierunku zapory, jawi się po lewej stronie kompleks niebieskich budynków. To ujęcie wody pitnej dla Warszawy – Pragi. W tym rejonie mniej więcej 200 m od brzegu odnajdziemy rozległe zagłębienia i dziesiątki blatów i górek, ciągną się one aż do półwyspu trzcinowego, który z tego miejsca nieco zasłania zaporę (8). Kapitalne łowiska znajdują się również pod drugim brzegiem, blisko Izbicy (9) . Dno sięga w korycie do
8–10 m, a przy gwałtownie opadających stokach łowi się potężne sandacze.

Część narwiańska (C)

Obejmuje cofkę powyżej ujścia Bugu wpadającego do zbiornika na wysokości Serocka. Woda w Narwi jest przejrzystsza niż w pozostałych basenach i w wielu miejscach zieleni się gęstymi trzcinowiskami i rozległymi poletkami grążeli, jej okrajest niewątpliwie cały kompleks różnej wielkości malowniczych wysp.

Pierwszym dobrym łowiskiem narwiańskich sandaczy, licznie odwiedzanym przez miejscowych wędkarzy, jest stare koryto Narwi na wysokości kościoła w Serocku (10). Występuje tam rów głęboki na 6–7 metrów poprzedzielany poprzecznymi garbami. Charakterystyczne dla tego miejsca są brania raz dużych, a raz małych ryb. Ciekawe są okolice mostu w Wierzbicy (w pasie 50 m od mostu nie wolno wędkować). Znajduje się tu kilka dołów na linii nurtu opadających do 6–7 metrów, trafiają się karcze, zaczepy i 5-kilogramowe sandacze (11).

Nieco wyżej odnajdziemy równie wyborne łowisko. Położone jest za wypływem Kluskówki, naprzeciwko owalnego cypla z domkami kempingowymi (12). Dno opada tutaj do 5,5 m i miejscami występują pojedyncze duże karcze. Zaraz za cyplem po jego północnej stronie stare koryto ostro zakręca, dno jest tam twarde, żwirowe, a głębokość sięga 4–6 m. Tu też można liczyć jesienią na wyrośnięty okaz (13)

Jeśli przepłyniemy obok przepięknych wysepek i skierujemy się w górę rzeki pod przeciwległy brzeg, na którym leży Dzierżenin (charakterystyczny czerwony kościół), odnajdziemy kolejny meander i niezłe sandaczowe łowisko (14), choć nie zawsze obdarzające dużymi sztukami.

Dalej, obok większej wyspy, na wysokości kościoła
w Dzierżeninie, a poniżej przystani PZW (strzałka pokazuje właściwe jej położenie) mamy jedno z najlepszych łowisk
w tej części zbiornika (15). Są w nim zaczepy, dno jest pofałdowane i opada do 5 metrów. Rzadko biorą tu niewymiarowe sandacze.

Podobnie jest przy przekopie znajdującym się kilometr wyżej pomiędzy wyspami (16). Dno w wielu miejscach jest tam twarde, a przy brzegach trafiają się zaczepy i... parokilogramowe smoki.

Andrzej Zieliński
| Share

KOMENTOWANE

A ode mnie gratulacje!!! i to podwójne. Jedne dla łowcy...
wind
Zenada kolejna ryba marzen zniknela z naszych wod...Oddam...
detlef7
Teraz zauważyłem coś jeszcze ten Pan to nie wędkarz...
j@rex
I dwie wagi sklepowe pokazały że to rekord Polski....
j@rex
I co przeżył czy został zjedzony ?????
szonek56
Zapewne bardziej korzystne byłoby gdyby Kolega czytał ze...
Admin
Kolego piszesz o rzece Sokołówka a nie o Pabiance.
goldman
Redakcjo, dlaczego wypisujecie, że będziecie umieszczali...
qbassmanutd
Szanowne Panie, szanowni Panowie, pragnę przypomnieć, że...
mklucz
Świnia nie człowiek, zeżarł by nawet gówno żeby tylko na...
marcin1987
Wagę mu dajcie zamiast wędki i kołowrotka. Może wtedy...
gazer21
polska ! pazernosc wedkarzy starej daty nie zna granic...
pioter77
Żenujące, żeby tak ważne czasopismo promowało takie...
qbassmanutd

SONDA

Jakie jest Twoje zdanie na temat posiadania i używania echosondy?
Mam i używam
Nie mam, zamierzam nabyć
Nie jestem zainteresowany posiadaniem i używaniem.
 
Czy jesteś za wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych ryb?
Tak
Nie
Nie mam zdania
 
Jaka jest średnia kwota Twoich rocznych wydatków na sprzęt wędkarski?
do 200 zł
od 200 do 500 zł
od 500 do 1000 zł
od 1000 do 2000 zł
od 2000 do 5000 zł
powyżej 5000 zł
 

W NASTĘPNYCH WW

WIELKIE RYBY 2014! Gdzie, kiedy i na co łowione były medalowe ryby? - Podsumowanie i statystyki
WĘDKARSTWO SPINNINGOWE 5 ponadmetrowych szczupaków z polskich łowisk w jeden sezon! Jak i gdzie je łowić, radzi Michał Pecyna
A TAKŻE: Szkółka batmana Akademia „WW”: Łowiska komercyjne – wykład 3 Sum – wykład 4