Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Logowanie




Wyszukiwanie


 

WĘDKARSKIE STRONY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Kiedy w roku 1960 po raz pierwszy na łamach „WW” obok sporadycznie zamieszczanych prezentacji wędkarskich trofeów pojawiły się zestawienia rekordów krajowych, nazywanych wówczas „Tablicami rekordowych połowów”, od razu przykuły uwagę Czytelników. Po latach nasza rubryka „Rekordy na plan” nadal cieszy się nieustającym zainteresowaniem. Wszyscy z ciekawością sięgamy po jej lekturę, aby dowiedzieć się gdzie, kiedy i jak łowi się medalowe okazy.

>

Czasem bolenie łowimy przez przypadek, kiedy przynęta adresowana jest do szczupaka, okonia czy sandacza. Ale są wśród nas wędkarze, którzy bolenia stawiają sobie za cel. Taką taktykę stosuje pan Piotr Kędracki, wędkarz z Krakowa, który we wrześniu br. przechytrzył okaz na złoty medal!


Sandacza próbujemy przechytrzyć na martwą rybkę, na żywca albo kusimy woblerem i miękką przynętą. Nad wodę wybieramy się wczesnym rankiem, tuż przed zmrokiem i nocą, gdy mętnooki drapieżnik jest najaktywniejszy. Okazuje się jednak, że okazy tego gatunku mogą mieć zupełnie inne zwyczaje i preferencje pokarmowe. Przekonał się o tym pan Alfred Zima, wędkarz z Dębicy, który w upalne południe złowił monstrualnej wielkości sandacza... na przynętę adresowaną do leszcza.


WYDARZENIA

Co pewien czas przypominamy sobie, że historia tworzy się każdego dnia. Ta historia zaczęła się w 1979 roku i nie dotyczyła tylko mojego przyjścia na świat. W tym samym roku narodziła się inicjatywa powołania Okręgu Ciechanowskiego PZW. Od tego momentu "dorastaliśmy" równolegle. Pewnego dnia odkryłem Okręg Ciechanowski, którego członkiem jestem od kilkunastu lat, a od kilku staram się uczestniczyć czynnie w jego życiu.


W ostatni weekend października sympatycy wędkarstwa górskiego oraz członkowie Klubu spotkali się po raz kolejny w Sromowcach Niżnych na corocznym ,,Pucharze Głowatki”. To już 21 edycja tej wspaniałej imprezy, która z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Pozycja obowiązkowa w kalendarzach szanujących się wędkarzy.


Przy pięknej, słonecznej pogodzie w niedzielę, 28 września do startu w III Jesiennym Spinningu Narwi o Puchar Prezydenta m. Ostrołęki zgłosiło się aż 52 spinningistów. Niestety poziom wody w Narwi, jak na tę porę roku, był nadzwyczaj niski i okonie skupione w jesienne gromady pochowały się w dołkach trudno dostępnych dla cięższych przynęt i woblerów.


Jezioro Sasek Mały

Ostatnim i najniżej położonym jeziorem zlewni rzeki Sawicy jest Sasek Mały. Jezioro nie jest wcale takie małe, jak wynikałoby z jego nazwy. Jego powierzchnia wynosi 319,1 ha, a powierzchnia wysp 2,1 ha. Nazwa jeziora powstała prawdopodobnie dla odróżnienia go od jeziora Sasek Wielki (869,3 ha), leżącego w tym samym dorzeczu, około 10 km wyżej.
 
Pozostałe dane morfometryczne jeziora: długość – 3400 m, szerokość – 1500 m, długość linii brzegowej – 10 650 m, maksymalna głębokość – 3,7 m, głębokość średnia – 1,6 m, objętość wody – 5269 tys. m3, wysokość w metrach n.p.m. – 128,7. Rybacki typ jeziora: sandaczowe (wg C. Grudniewskiego 1974 r.), obecnie uważane jest za linowo-szczupakowe.

Kształt jeziora jest nieregularny, nieco wydłużony, z lekkim przewężeniem w środkowej części dzielącym jakby zbiornik na dwa akweny. Północno-wschodni głębszy i południowo-zachodni płytszy, z dwoma małymi wyspami. Położenie w stosunku do stron świata: oś podłużna od południowego zachodu na północny wschód.
Jezioro połączone jest rowem z jeziorem Łaźnicą (25,8 ha) i płytkim strumykiem z Jeziorem Brajnickim (186,3 ha). We wschodniej części akwenu północno-wschodniego wpływa do jeziora rzeka Sawica, a wypływa z jego południowej części, niosąc wody do rzeki Omulwi. Brzegi jeziora są przeważnie płaskie, tylko na północy nieco wyższe, a w części środkowej – na krótkim odcinku – nawet strome. Przy brzegach zachodnich i wschodnich ciągną się podmokłe łąki, zaś przy południowych nieliczne pola uprawne, łąki i kępy lasu. Przy wschodnim brzegu akwenu północno-wschodniego leży wieś Sasek Wielki, a w środkowej części jeziora, od strony południowej, wieś Sasek Mały. Dalej od brzegów, z wyjątkiem nadbrzeżnych terenów zajętych przez zabudowę wiejską oraz wschodnich zabagnionych, cały obszar wokół jeziora porastają rozległe lasy.

Dno i ławica przybrzeżna jeziora są mocno zamulone. Ławica przybrzeżna jest dość szeroka, płytka i łagodnie opadająca, jedynie od strony północnej jest wyższa i dość stroma. Woda w zbiorniku jest słabo przejrzysta o zabarwieniu zielonkawobrunatnym. Jest ona stosunkowo ciepła o średnim stopniu natlenienia. Na szczęście od występowania w zbiorniku przyduchy ratują go odżywcze wody cieków wpadające doń i przepływające przez zbiornik. Roślinność wodna jest dość dobrze rozwinięta, zarówno twarda wynurzona, jak i miękka zanurzona. Brzegi jeziora porasta pas oczeretów, a dno w wielu miejscach pokryte jest łąkami roślinności zanurzonej.

Choć ichtiofauna pod względem ilości obecnie występujących gatunków ryb nie jest zbyt bogata, to jednak jezioro jest zupełnie dobrym łowiskiem, zwłaszcza okoni, płoci i karasi. Poza tymi gatunkami bytują: liny, krąpie, ukleje, szczupaki i węgorze.

Populacja okoni w zbiorniku i dorzeczu jest bardzo duża. Rozwojowi tej ryby sprzyjają specyficzne warunki środowiskowe. Ponieważ dno i ławica jeziora są znacznie zamulone, okonie składają swe „tasiemki” z ikrą tylko na roślinności twardej, podwieszając je blisko powierzchni wody. Duża część populacji okonia składa ikrę w Sawicy, na gałązkach zatopionych drzew i kamieniach. Po odbytym tarle zarówno narybek, jak i duża część tarlaków pozostają w rzece. Dlatego Sawica jest także bardzo dobrym łowiskiem okoni w całym okresie letnim. Okonie biorą wówczas dobrze zarówno na małe przynęty miękkie na główkach jigowych, jak i na małe błyski obrotowe. Łowię je z powodzeniem na całym biegu Sawicy.

W końcu jesieni prawie cała populacja okoni oraz płoci spływa z rzeki na zimowiska do jeziora. Wiedzą o tym okoliczni wędkarze i już przy pierwszym, odpowiedniej grubości lodzie (co najmniej 14 cm) zjawiają się na łowisku. Okonie i płocie biorą wówczas spod lodu bardzo dobrze. Na początku zimy, jak i pod jej koniec dobrymi łowiskami są szczególnie partie jeziora w pobliżu wpływu i wypływu Sawicy. Okonie łowi się na małe błystki podlodowe oraz mormyszkę z ochotką. Płocie dobrze biorą zarówno na przynęty żywe i roślinne na podlodowe wędki spławikowe, jak i na mormyszki.

Drugim dobrym okresem połowu okoni w jeziorze jest wiosna. W związku z niewielką głębokością jeziora pokrywa lodowa zanika na nim znacznie wcześniej niż na innych głębszych jeziorach. Umożliwia to wcześniejsze rozpoczęcie połowów okonia z łodzi, który na tym akwenie reaguje dobrze na przynęty spinningowe, zwłaszcza na białe błyski obrotowe nr 1–2.

Sasek Mały jest ponadto bardzo dobrym łowiskiem karasia srebrzystego. Duża populacja tej ryby (wprawdzie regulowana przez rybackie połowy sieciowe) powoduje jego ekspansję daleko poza jezioro. W ciepłej porze roku miejscowi wędkarze łowią masowo karasia na wędki spławikowe, stosując na przynęty białe robaki, kanapki z białych i czerwonych robaków, rzadziej przynęty roślinne.

Dużym problemem jeziora jest coraz niższy stan wody. Od kilku lat istnieje projekt budowy jazu piętrzącego wodę poniżej wypływu Sawicy. Projekt ten powinien być jak najszybciej zrealizowany. Umożliwi to nie tylko podwyższenie poziomu wody w jeziorze o co najmniej 40 cm, ale także zwiększenie poziomu wód w pobliskim jeziorze Łaźnica oraz w Sawicy.

Informacje

Dojazd do jeziora: drogą nr 57 przez Wielbark w kierunku Szczytna, w miejscowości Nowiny skręcamy w lewo i dalej drogą lokalną wiodącą do wsi Sasek Duży lub Sasek Mały.

Zakwaterowanie: w licznych hotelach, pensjonatach i kwaterach w Szczytnie. Jezioro dzierżawione jest przez Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZW. Można na nim wędkować w sezonie letnim i zimowym na podstawie składki okręgowej. Wędkarze niezrzeszeni oraz spoza Okręgu Mazowieckiego PZW mogą nabyć zezwolenie na wędkowanie w siedzibie Gospodarstwa PZW Janowo, tel. (089) 624-23-17, bądź w sklepie wędkarskim „Perkoz” w Szczytnie, przy ul. Sienkiewicza 6, tel. (089) 624-53-67.

Marian Paruzel
| Share

REKLAMA

KOMENTOWANE

tak, na pozostałych 55% można złowić jeszcze...
karpc
Po weryfikacji rekordów Pan Biegan może być zły bo...
amurek
powinna być jedna składka na wszystkie wody PZW i...
mucha25
Witam, czytając artykuł bardzo mi znanego jeziora jakim...
mucha25
Boleń piękności :) sam połowiłem ładnych boleni w tym...
mikolajek96
Szanowny Panie Marku! Z Pana wypowiedzi widać jak...
ryszardkuna
Szanowny Panie Ryszardzie! Cieszę się, że słowa...
pstrag
Szanowny Panie Marku! Sprawiła mi przykrość pańska...
ryszardkuna
Szanowni Redaktorzy! Nie powinno się męczyć pstrągów...
pstrag
".... Brać ich na świadków..." wówczas gdy należny...
tao1111
(...) i brać ich (spisując dane świadków) na świadków....
norbiko
1. Strażnik SSR może spytać kolegów wędkarza jeżeli...
tao1111
Witam. Chciałbym poruszyć temat okręgów siedlecki i...
rudolf1982

REKLAMA

SONDA

Jakie jest Twoje zdanie na temat posiadania i używania echosondy?
Mam i używam
Nie mam, zamierzam nabyć
Nie jestem zainteresowany posiadaniem i używaniem.
 
Czy jesteś za wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych ryb?
Tak
Nie
Nie mam zdania
 
Jaka jest średnia kwota Twoich rocznych wydatków na sprzęt wędkarski?
do 200 zł
od 200 do 500 zł
od 500 do 1000 zł
od 1000 do 2000 zł
od 2000 do 5000 zł
powyżej 5000 zł
 

W NASTĘPNYCH WW

WĘDKARSTWO SPINNINGOWE Relacja z rozpoczęcia sezonu trociowego Wyprawa na bałtyckie trocie
WĘDKARSTWO PODLODOWE Wędkowanie ze Sławomirem Żołądziem, wicemistrzem Polski w wędkarstwie podlodowym
A TAKŻE: Akademia „WW" – sum cz. II Porady mistrzów