Nasza strona wykorzystuje cookies ("ciasteczka")
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii by strona działała prawidłowo oraz w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z niniejszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Logowanie




Wyszukiwanie


 

WĘDKARSKIE STRONY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Sandacza próbujemy przechytrzyć na martwą rybkę, na żywca albo kusimy woblerem i miękką przynętą. Nad wodę wybieramy się wczesnym rankiem, tuż przed zmrokiem i nocą, gdy mętnooki drapieżnik jest najaktywniejszy. Okazuje się jednak, że okazy tego gatunku mogą mieć zupełnie inne zwyczaje i preferencje pokarmowe. Przekonał się o tym pan Alfred Zima, wędkarz z Dębicy, który w upalne południe złowił monstrualnej wielkości sandacza... na przynętę adresowaną do leszcza.


Zarząd Główny PZW ustalił wysokość składki członkowskiej, która będzie obowiązywała w roku 2015.


Brzany, nazywane rzecznymi siłaczkami, łowimy przede wszystkim metodami gruntowymi na przynęty roślinne i zwierzęce. Ale nie jest tajemnicą, że wyrośnięte ryby tego gatunku gustują w sztucznych przynętach adresowanych m.in. do kleni, pstrągów czy szczupaków.

WYDARZENIA

W ostatni weekend października sympatycy wędkarstwa górskiego oraz członkowie Klubu spotkali się po raz kolejny w Sromowcach Niżnych na corocznym ,,Pucharze Głowatki”. To już 21 edycja tej wspaniałej imprezy, która z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Pozycja obowiązkowa w kalendarzach szanujących się wędkarzy.


Przy pięknej, słonecznej pogodzie w niedzielę, 28 września do startu w III Jesiennym Spinningu Narwi o Puchar Prezydenta m. Ostrołęki zgłosiło się aż 52 spinningistów. Niestety poziom wody w Narwi, jak na tę porę roku, był nadzwyczaj niski i okonie skupione w jesienne gromady pochowały się w dołkach trudno dostępnych dla cięższych przynęt i woblerów.


Trzy tytuły mistrzowskie, w sumie 9 medali, w tym jeden drużynowy – to statystyczny bilans startu polskiej reprezentacji w Rzutowych Mistrzostwach Świata. Mógłby być on zupełnie inny, gdyby nie świetna dyspozycja Magdaleny Kuzy. Wywalczyła dwa złote medale oraz trzy srebrne i dwa brązowe.


 



Wiadomości Wędkarskie 11/2014

Drodzy Czytelnicy!

Przychodzi do nas coraz więcej ciekawych listów. Niektóre z nich mogą być początkiem dyskusji o modelu współczesnego wędkarstwa. – Niektórzy medaliści to „mięsiarze” – pisze nasz Czytelnik – „Łowią piękne ryby, np. sandacze powyżej 10 kg, i zabierają je do domu.

Czy każdy, kto zabiera rybę, jest mięsiarzem? Propagujemy wypuszczanie złowionych ryb. Przyznajemy medale, gdy ryba została złowiona i delikatnie wypuszczona, ale nie stosujemy zmuszania do określonych zachowań. Łowiąc dorsze w Szwecji czy Norwegii, często widziałem wędkarzy, nie tylko polskich zresztą, którzy ciągnęli za samochodem chłodnię wypełnioną dziesiątkami kilogramów filetów – wielokrotnie więcej, niż można wywieźć ze Skandynawii. To już naruszenie przepisów i – nazwijmy to po imieniu – prawdziwe mięsiarstwo. Wielokrotnie nad naszymi wodami widziałem wędkarzy z plastikowymi worami pełnymi ryb. Nie zawsze było to łamaniem regulaminu, ale na pewno było „mięsiarstwem”. Ciągle jeszcze nad wodami możemy usłyszeć idiotyczne powiedzenie, że zezwolenie „musi się zwrócić”. Wyjazd za granicę na ryby też musi się zwrócić.

Ale równie, jak mięsiarzy, nie szanuję zwolenników metody „złów i wypuść”, którzy na sprężynowej wadze z hakiem zawieszają duże ryby, kalecząc je. Pojawiła się też nowa moda łowienia szczupaków, sandaczy, pstrągów i lipieni w okresie ochronnym. To nie jest przypadkowy przyłów, a celowe działanie. I czy taki wędkarz ma prawo nazwać „mięsiarzem” kogoś, kto zabiera duże ryby w sezonie?

Jeśli chcemy stosować metodę „złów i wypuść” – uczmy się od karpiarzy. Mają świetne wagi, maty, worki, w których można bezpiecznie ważyć ryby. Warto o tym pamiętać, tworząc nowy regulamin amatorskiego połowu ryb.  

Andrzej Zawisza

Ryba jesiennych wieczorów więcej Jarosław Plewiński
Czas dla twardzieli opr. B.P.
Jesienna wyprawa Przemysław Mroczek
Karpiowe zawody Przemysław Mroczek
Przynęty, kołowrotki i podbierak Przemysław Mroczek
Zębate łowy dla cierpliwych Sebastian Kowalczyk
Jedna taka zatoka więcej Jacek Karczmarczyk
Manewry sandaczowe Kamil "Łysy Wąż" Walicki
Popularne zestawy surfcastingowe więcej Artur Cadko
Zapytaj Kogatę Ewelina "Kogata" Wernicka
Łowcy talentów więcej Ewelina i Wojciech Werniccy
Warto wiedzieć Józef Wróblewski
Baba w wodzie Magdalena "Szpula" Szypulska
Od punktu do punktu więcej Cezary Karpiński
W samo południe Przemysław Półtorak
Mój warsztat (cz. II) Kuba Chruszczewski
RYNEK
FORUM
Prawnik radzi - Omijanie zakazów więcej Cezary Szczepaniak
PZW
SPORT
NASZA PRZYRODA
Starorzecze koło Bogatek więcej Paweł Oglęcki
WĘDKARSKIE PRZYGODY
REKORDY NA PLAN
PALCE LIZAĆ

KOMENTOWANE

Póki struktury Związku będą jak PZPNowski beton to żal...
rgraczyk
Fajnie to wyglądało i dało się rozegrać na żywej rybie,...
jojeslaw
witam szanowni koledzy mój maur jak pisałem ma tylko 18...
wedkarstwo86
Czy na pewno 4,20 kg?
amurek
Bardzo fajny artykuł. Trąci wędkarskim profesjonalizmem....
addamk
;p
sumica
Kolejny turniej, w tym gra na tym flipperze, 14.06,...
luka
Proponuję tym krypto sadystom, co "tylko sobie zdjęcia...
Egelion
Ładny kolos i to jeszcze na tyczkę mega zabawa gratulację...
PrezesArtek
Gratulacje za wielkiego lechola i za postawę c&r.
jojeslaw
szkoda takiej ryby . trzeba było ją wypuścić z powrotem...
bodekw
skoro artykuł zabrania grodzenia w pasie 1,5m od linii...
bociangl
Artykuł 27 Prawa Wodnego zabrania grodzenia nieruchomości...
dzek

REKLAMA

SONDA

Jakie jest Twoje zdanie na temat posiadania i używania echosondy?
Mam i używam
Nie mam, zamierzam nabyć
Nie jestem zainteresowany posiadaniem i używaniem.
 
Czy jesteś za wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych ryb?
Tak
Nie
Nie mam zdania
 
Jaka jest średnia kwota Twoich rocznych wydatków na sprzęt wędkarski?
do 200 zł
od 200 do 500 zł
od 500 do 1000 zł
od 1000 do 2000 zł
od 2000 do 5000 zł
powyżej 5000 zł
 

W NASTĘPNYCH WW

W grudniu, zanim zamarznie, wybierzemy się ze spławikiem na leszcze, płocie i inne ryby spokojnego żeru. Będziemy łowić szczupaki metodą leniwego opadu, tropić sandacze i grube okonie. Zaplanujemy wyprawę na lód.
Gdzie spędzić z wędką ostatni miesiąc sezonu? Jak i na co łowić późnojesienne i pierwsze zimowe okazy?